Pierwszy wyjazd do pracy za granicę - jak się przygotować

30 lipca 2018

 

Klamka zapadła: jedziesz za granicę pracować jako opiekunka osób starszych. Przed tobą sporo spraw do załatwienia. Od czego zacząć? Przede wszystkim musisz zrozumieć, że to nie jest „zwykła” praca, ale zajęcie szczególne – bardzo wymagające i obciążające. Jeśli mówisz TAK nie tylko godnej płacy, ale i dużej odpowiedzialności – za podopiecznego, ale i za samą siebie – jesteś na dobrej drodze, aby decyzji o wyjeździe nie żałować.

 

Bądź bezpieczna

Twoja nowa praca ma z pewnością wiele zalet, ale wiążą się z nią też pewne zagrożenia. Lepiej zawczasu przygotować się na niemiłe niespodzianki i zawsze mieć gotowy plan B. Niestety, może zdarzyć się tak, że warunki, jakie zastaniesz na miejscu będą skrajnie różne od tego, co uzgodniłaś z agencją. Dlatego powinnaś zadbać o to, aby w umowie znalazły się bardzo szczegółowe zapisy dotyczące warunków wykonywania zlecenia. Chodzi zwłaszcza o dokładny opis stanu chorego oraz zakres twoich obowiązków – pomoże ci to dochodzić swoich praw, jeśli rzeczywistość będzie odbiegać od tego, co masz na papierze. Trudnych sytuacji może zdarzyć się więcej, dlatego najlepiej, abyś przed wyjazdem dowiedziała się, gdzie znajduje się najbliższy posterunek policji, zanotowała numer telefonu na policję (110), sprawdziła, w jaki sposób dotrzeć do większego miasta czy na dworzec, a także gdzie w sytuacji awaryjnej można spędzić noc (hotele, pensjonaty, noclegownia, dom parafialny itp.). Zapisz też numer telefonu do najbliższej polskiej parafii, a także do ambasady lub konsulatu, i zawsze noś naładowany telefon komórkowy przy sobie. Na różne trudne sytuacje, w tym konieczność nagłego powrotu do Polski, od samego początku powinnaś mieć odłożoną kwotę euro. Pamiętaj jednak, że w razie kłopotów powinnaś skontaktować się z agencją, która ma obowiązek zapewnić ci bezpieczne warunki pracy i pomoc.

Wspólny język

W trudnych sytuacjach, ale i życiu codziennym bardzo przyda ci się dobra, praktyczna znajomość języka kraju, do którego się udajesz. Będziesz czuć się znacznie pewniej zarówno w podróży, jak i na zakupach, a przede wszystkim – w sprawowaniu opieki nad seniorem i kontaktach z jego rodziną. Komunikatywny niemiecki pozwoli ci jasno określić wszelkie szczegóły dotyczące waszej współpracy. Bez znajomości języka trudno zresztą wyobrazić sobie sprawną opiekę nad seniorem, który często jest schorowany i mówi niewyraźnie, w dodatku z lokalnym akcentem. Musisz też umieć czytać i rozumieć etykiety, aby wiedzieć, co właściwie mu podajesz – od tego zależy przecież jego bezpieczeństwo (może np. być na coś uczulony). Dlatego jeśli czujesz, że twój niemiecki jest niewystarczający, uzupełnij braki jeszcze przed wyjazdem. Aby poznać słownictwo zawiązane z opieką nad seniorem, możesz wybrać się na specjalistyczny kurs językowy dla opiekunek osób starszych.

Zachowaj dystans

Warto też pamiętać o pewnych różnicach w mentalności Polaków i Niemców – na ich tle mogą pojawiać się nieporozumienia. Dlatego przed pierwszym wyjazdem dobrze przejrzeć fora, na których opiekunki (ale też pracownicy innych branż) dzielą się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami z pracy za zachodnią granicą. Pozwoli to ustrzec się pewnych błędów, jak na przykład zbyt szybkie spoufalanie się. Lepiej zachować pewien dystans – nie być przesadnie wylewną, nie częstować bez uzgodnienia z seniorem daniami kuchni polskiej. Nie każdy ma ochotę na kulinarne eksperymenty, a ludzie starsi zwykle nie lubią tego typu zmian – wolą pewną rutynę i rytuały, które dają im poczucie bezpieczeństwa. Nasze dobre chęci – lepienie pierogów czy pichcenie bigosu – nie tylko mogą nie zostać docenione, ale wręcz odrzucone. Nie powinnyśmy się obrażać, w końcu to my jesteśmy w nowym domu i kraju gośćmi – starajmy się po prostu dostosować. Pamiętajmy, nie musimy się ze wszystkimi zaprzyjaźniać, jedziemy tam przede wszystkim do pracy.

Dobre wejście

Zachowywanie dystansu nie oznacza oczywiście, że masz być zahukana i dać sobie wejść na głowę. Wręcz przeciwnie – do nowego domu i nowego podopiecznego powinnaś wchodzić z podniesioną głową, otwarta, ale asertywna i świadoma swych praw. Nie jest to łatwe, ale dobrze wyznaczyć pewne granice na samym początku znajomości. Pozwoli ci to uniknąć wielu kłopotów, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiedzialności karnej. Wiesz, że nie wolno ci wykonywać czynności medycznych, takich jak robienie zastrzyków, podawanie insuliny czy opatrywanie ran? Nigdy się na to nie gódź, nawet jeśli czujesz się na siłach. Są one zastrzeżone dla zawodów medycznych, i choćby rodzina podopiecznego (lub on sam) cię o to błagała, po prostu nie wolno ci ich wykonać.

Prawa i obowiązki

Na początku pobytu w domu seniora trzeba uzgodnić z jego rodziną także inne kwestie. Przede wszystkim powinnaś dokładnie omówić stan podopiecznego oraz sposób opieki nad nim – rozkład dnia, pory i rodzaj posiłków, produkty, których jeść nie może. Pierwsze spotkanie to także dobry czas na dokładne omówienie twoich obowiązków, upewnienie się jeszcze raz co do ich zakresu. Warto też ustalić zasady gospodarowania pieniędzmi oraz rozliczania się za zakupy (zapewne będziesz je robić), a także reguły dotyczące twojego czasu wolnego. Upewnij się też, czy możesz korzystać z domowych środków czystości (zwykle tak jest). Weź i zapisz numery telefonu do członków rodziny seniora – w razie wypadku bądź pogorszenia się stanu zdrowia podopiecznego powinni zostać powiadomieni. Wszelkie ustalenia i informacje zapisz w notesie, aby móc do nich w dowolnym momencie wrócić.

Rzeczy ważne

Odpowiednie spakowanie walizki na wyjazd to połowa sukcesu. Nie może w niej zabraknąć:

  • dowodu tożsamości.
  • dokumentów potwierdzających, że jesteś ubezpieczona,
  • dowodów na to, że jesteś zatrudniona legalnie.

Jeśli masz ważne prawo jazdy, również je spakuj. Na pewno przydadzą się też rozmówki polsko-niemieckie albo słowniczek, a także zeszyt do notowania nowych ważnych słówek i długopis. Koniecznie weź też pewną kwotę euro na wszelki wypadek – mogą być potrzebne już w podróży (dobrze mieć trochę drobnych, choćby na WC). Warto pomyśleć też o kilku czasopismach czy książce w języku polskim. Przyda się też mały czajnik elektryczny, abyś mogła przygotować sobie poranną kawę czy wieczorną herbatę bez konieczności wychodzenia ze swojego pokoju. Jeśli nie potrafisz obejść się bez polskiego jedzenia, możesz wziąć trochę suchego prowiantu typu słodycze, kasza czy dania w torebkach.

Inne przydatne przedmioty to:

  • telefon komórkowy wraz z ładowarką,
  • laptop wraz z ładowarką (umożliwi ci łatwy i tani kontakt z Polską, rodziną i przyjaciółmi – poprzez portale społecznościowe, komunikatory, e-maile; przez Internet możesz też słuchać polskich stacji radiowych, oglądać programy telewizyjne czy filmy),
  • apteczka z podstawowymi lekami bez recepty (przeciwbólowe, przeciwzapalne, na zatrucie pokarmowe), bandażem i plastrami, a także wystarczającym zapasem lekarstw, które stale przyjmujesz.

Co do ubrań i kosmetyków, weź tylko to, co niezbędne i ulubione. Na liście nie powinno zabraknąć dresów (najlepiej dwóch par) i wygodnego obuwia domowego. Warto też rozważyć zabranie własnej małej poduszki oraz szlafroka. Czy dostaniesz do użytku pościel i ręcznik, czy też trzeba wziąć własne, najlepiej ustalić z rodziną podopiecznego przed przyjazdem. W bagażu dobrze zostawić trochę wolnego miejsca – być może zechcesz kupić bliskim jakieś drobiazgi albo coś ładnego dla siebie.

 

Jak dojadę

O podróż może zadbać agencja, z którą zawierasz umowę – wtedy sprawa jest prosta. Często jednak trzeba zorganizować dojazd samemu, a tu łatwo zostawić wszystko na ostatnią chwilę. To błąd, bo kupując bilet z dużym wyprzedzeniem, można sporo zaoszczędzić. Dotyczy to przede wszystkim podróży samolotem. Droga lotnicza nie jest oczywiście dla każdego, ale jeśli zarówno twój dom, jak i punkt docelowy mieszczą się nieopodal lotnisk, warto ją rozważyć. Zanim zdecydujesz, nie zapomnij doliczyć opłat za nadanie bagażu, a także kosztu transportu z lotniska do domu podopiecznego. Pamiętaj, że są też dobre połączenia kolejowe łączące wybrane miasta po obu stronach granicy (np. Wrocław-Drezno, Poznań-Berlin).

Opcja dla odważnych to podróż własnym autem – obciążająca fizycznie, a także dość droga. Aby zminimalizować ryzyko dodatkowych wydatków, warto dokonać niezbędnych napraw oraz uzupełnić płyny eksploatacyjne jeszcze w Polsce.

Można też wybrać się w podróż busem, także w systemie door-to-door, czyli odbioru spod własnych drzwi i dowozu dokładnie pod wskazany adres. W tym wypadku nie trzeba korzystać z komunikacji publicznej albo taksówki w Niemczech, a to zawsze o jeden kłopot i wydatek mniej. Poza tym podróżując busem, możesz poznasz inne opiekunki, które podzielą się z tobą wiedzą i wskazówkami dotyczącymi pracy w Niemczech. Świadomość, że takich osób jak ty jest więcej, i one też kiedyś zaczynały, sprawi że poczujesz się raźniej i pewniej.

Zobacz inne artykuły

14 grudnia 2018

Osteoporoza

Jak opiekować się Podopiecznym z osteoporozą, czym jest osteoporoza i ją leczyć, dlaczego twierdzi się, że jest chorobą cywilizacyjną?  O…
ZOBACZ WIĘCEJ
12 grudnia 2018

Wyjazd do pracy za granice a relacje z bliskimi

Oferta pracy za granicą wiąże się z rozłąką z bliskimi. Dla niektórych opiekunek przychodzi z łatwością a dla innych to znowu bardzo ciężki…
ZOBACZ WIĘCEJ
11 grudnia 2018

KONKURS "NAJŁADNIEJSZA CHOINKA"

Kochani mamy dla WAS konkurs!  Święta zbliżają się do NAS wielkimi krokami. Z tej okazji bawimy się w MIKOŁAJA i chcemy rozdać WAM nasze…
ZOBACZ WIĘCEJ
5 grudnia 2018

Jak radzić sobie z bezsennością u starszych osób?

Chociaż osoby starsze wykazują mniejsze zapotrzebowanie na sen niż ludzie młodzi. To jednak bardzo często zdarza się, że cierpią na bezsenność. Ta…
ZOBACZ WIĘCEJ